wpis zdjęcie
Architekt o projekcie Livigo

Moda na sielskie życie za miastem już z wolna dobiega końca. W takich miejscach jednak brakuje odpowiedniej infrastruktury, edukacji i komfortu życia.

Wielu ludzi mieszkających na prowincji, znaczną część swojego życia – zarówno zawodową, jak i kulturalną, rekreacyjną czy towarzyską – spędza w mieście. Taki aktywny tryb egzystowania spowodował, że ludzie zaczęli szukać nowego miejsca do życia. To grupa osób, które potrzebują przestrzeni, intymności a zarazem szerokiego dostępu do tego, co daje nowoczesne miasto.


Topografia to najlepszy przyjaciel architekta

Kreatywnie zastanawiałem się nad formą ulokowania budynku na skarpie. Budowa taka jest wyzwaniem, ale w efekcie końcowym uzyskałem malowniczą i niebanalną bryłę. W obrysie patio ciekawostką jest stojące liściaste drzewo. Jego barwa zmienia się wraz z porami roku, nadając odpowiedni klimat.


Podążyłem za ukształtowaniem terenu i zaprojektowałem kaskadową formę przestrzenną. W poziomie poszczególne segmenty są przesunięte względem siebie, zaś w pionie kaskadowo kończą się obszernymi słonecznymi tarasami. Rozbicie budynku na kilka elementów tworzy zaułki, w których narasta poczucie prywatności. Tworzą się miejsca ukryte przed wzrokiem sąsiada. Do tego dynamiki dodają zewnętrzne balkony w kwadratowej formule.


Apartamenty Livigo to oaza spokoju w mieście. Poprzez usadowienie działki w drugim rzędzie zabudowy zyskałem na zminimalizowaniu hałasu ze strony samochodów jak i sąsiadów. Projektując kształt budynku starałem się dostarczyć do jego wnętrza optymalnie dużo światła dziennego, nie pozbawiając tym samym prywatności lokatorów. Każdy apartament mieści się na dwóch kondygnacjach. Daje to psychologiczne odcięcie między życiem domowym, a biurem czy sypialnią. Technologia pozwala nam na pracę zdalną z domu, co jest wygodne i ekonomiczne. 


Chcę, aby lokatorzy z tej całej przestrzeni wybrali coś dla siebie i dla reszty domowników. Udowodnione jest, że psychologia środowiskowa człowieka jest wrażliwa na zmianę miejsc. Można zaledwie przejść kilka metrów lub zmienić poziom i już mózg ma inne fazy skupienia uwagi. Komfortu dodają symboliczne strefy między życiem rodzinnym, a częścią przeznaczoną do pracy.

Andrzej Marek – projektant Livigo